Optyka z Transsibu czyli… Republika Podróży w magazynie WITAJ W PODRÓŻY!

Republika Podróży zagościła w kolejnym numerze Witaj w Podroży. Na łamach magazynu przeczytacie wspomnienia z podróży Koleją Transsyberyjską. Zachęcamy do lektury!

Optyka z Transsibu

Nasz tekst w magazynie Witaj w Podróży.

OPTYKA Z TRANSSIBU

Andriej ma 7 lat. Właśnie wraca z rodzicami do rodzinnego miasta Czyta będącego stolicą Kraju Zabajkalskiego. Byli w odwiedzinach u rodziny mieszkającej w Doniecku na Ukrainie. Podróżujemy razem prawie 90 godz. pociągiem. Gramy w szachy. Pomimo młodego wieku Andriej radzi sobie świetnie. Właśnie straciłem gońca, a chwilę potem wieżę. Tłumaczę sobie to tym, że dość długo ostatnio nie grałem. Straty hetmana nie umiem wytłumaczyć…

Rozmawiamy. Właściwie ja słucham, a mój towarzysz podróży Paweł tłumaczy. Andriej lubi odwiedzać swoją rodzinę. Nie zniechęca go nawet to, że aby spotkać się z ciocią, musi pokonać blisko 7 tys. km. Podróżuje pociągami. Trasa z Ukrainy przez Moskwę, Jekaterynburg,Nowosybirsk i dalej przez Irkuck aż po Czytę zajmuje ponad 5 dni w jedną stronę. Mimo to odległość go nie zniechęca.

– Czy wy w Polsce również odwiedzacie swoje rodziny?
– Owszem, jednak te, które mieszkają dalej, zwykle raz, może dwa razy w roku.
– A jak daleko macie rodziny?

Zbytnio nie mijając się z prawdą, mówię, że jakieś 100–200 km od miejsca zamieszkania. Andriej nie może w to uwierzyć. Stwierdza, że gdyby to on miał rodzinę w tak bliskiej odległości, chodziłby do niej pieszo.

Dzwoni telefon. To koleżanka Pawła. Dowiedziała się, że byliśmy w Moskwie i żałuje, że nie wpadliśmy do niej na czaj. Przecież byliśmy niedaleko. Mogliśmy ją odwiedzić. W swoim mniemaniu mieszka „pod Moskwą”, dlatego nie rozumie, że nie do końca było nam po drodze. W rzeczywistości ma do stolicy 700 km.

Grę przerywa nam prowadnica (opiekunka wagonu). Każe szybko się spakować i stanąć przy wyjściu. Jej zdaniem zaraz wysiadamy. Spoglądam na zegarek. Przed nami jeszcze blisko 3 godz. jazdy!

•••
Podróżując kiedyś po Macedonii, próbowałem dowiedzieć się, jak dostać się do pewnego zabytku. Wszyscy radzili wzięcie taksówki, gdyż pieszo było za daleko. Tak też zrobiłem. Finalnie okazało się, że cel podroży leżał niecałe 500 m dalej…

Tekst i zdjęcia: Tomasz Gadziński

Witaj w Podróży 45

Okładka najnowszego numeru magazynu Witaj w Podróży.

Za sprawą najnowszego wydania dwumiesięcznika „Witaj w Podróży” wybierzemy się na niezwykłe karaibskie wyspy – rajski zakątek ukształtowany przez czarnoskórych niewolników, konkwistadorów oraz szalonych piratów. Odwiedzimy również Sri Lankę, poszusujemy na nartach w Turcji (co dla wielu zapewne brzmi mocno egzotycznie) i przeżyjemy niezapomniane safari w Tanzanii. Coś dla siebie znajdą także miłośnicy naszego kraju, podążając dzięki magazynowi drogami Lubelszczyzny i odwiedzając Malbork – największy ceglany zamek w Europie. Nie zabraknie oczywiście garści porad, ciekawostek ze świata oraz… podróży z dreszczykiem. Przyjemnej i inspirującej lektury.

Polecamy również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *