Go Slow czyli… Republika Podróży w magazynie WITAJ W PODRÓŻY!

Republika Podróży zagościła w najnowszym numerze Witaj w Podroży. Na łamach magazynu przeczytacie relację z naszego pobytu w Belize. Zachęcamy do lektury naszego tekstu jak i całego wydania!

BELIZE Położone w Ameryce Środkowej, na półwyspie Jukatan, graniczy z Meksykiem na północy oraz Gwatemalą na zachodzie i południu. Od wschodu oblewają je lazurowe fale Morza Karaibskiego. Powierzchnią zbliżone jest do województwa zachodniopomorskiego, a liczbą ludności ustępuje np. Lublinowi. Stolicę, Belmopan, zamieszkuje 16,5 tys. ludzi.

GO SLOW!

„Wszystko da się załatwić, ale dlaczego akurat teraz? Po co szybko, skoro można wolniej?”. W tych dwóch zdaniach zamyka się cała filozofia należącej do Belize wyspy Caye Caulker. Tu czas płynie inaczej.

Beer costs, weed costs, but information is free – to pierwsze słowa, które słyszymy po dotarciu na belizeńską wyspę Caye Caulker, przez miejscowych nazywaną Ki Kaker. Wypadają z ust czarnoskórego mężczyzny, który zaczepia nas tuż po opuszczeniu łodzi. Jest już ciemno, nie mamy zarezerwowanego noclegu, do tego podróżujemy z sześciomiesięcznym synkiem. Postanawiamy skorzystać z pomocy. Nowa znajomość okazuje się bardzo przydatna. Już po chwili, po sprecyzowaniu naszych oczekiwań dotyczących noclegu, rozpoczynamy wędrówkę po miejscach spełniających kryteria naszego niezbyt zasobnego portfela. Wędrując od domku do domku raczeni  jesteśmy opowieściami na temat wyspy i jej mieszkańców. 

Caye Caulker to zaledwie 7 km2 zamieszkanych na stałe przez nieco ponad tysiąc osób. Na wyspie nie ma asfaltowych dróg. Nie ma też samochodów, a mieszkańcy przemieszczają się pieszo bądź rowerami. To w końcu nie problem, bo tu wszędzie jest blisko. Tylko ci bardziej leniwi korzystają z wózków golfowych napędzanych prądem – jedynych mechanicznych środków transportu w tym miejscu. 

Republika Podróży Witaj w Podróży

Nasz tekst w magazynie Witaj w Podróży.

Go slow – to hasło rozpoznawcze i przesłanie wyspy. Jak znak drogowy wisi przybity do palm  kokosowych na skrzyżowaniach piaszczystych dróg. Gdzie indziej mógłby stanowić ostrzeżenie dla nierozważnych kierowców. Tutaj wyznacza filozofię życia. To stan umysłu, w którym czas nie ma znaczenia. Miejscowi, wszechobecni rastafarianie mocno biorą sobie do serca tę filozofię. Czas ma dla nich inny wymiar. Płynie niespiesznie, podążając za nieśmiertelnymi rytmami Boba Marleya dochodzącymi z miejscowych knajp i mieszającymi się z charakterystyczną wonią unoszącą się w powietrzu. Nie podoba się? Żaden problem. Kilka kroków w bok i jesteśmy nad brzegiem morza – a tam już tylko szum fal i lazurowy bezkres. Miejsce idealne na wakacje od rzeczywistości. Całą trójką oddajemy się zatem błogiemu leniuchowaniu.

Większość tutejszych zabudowań to drewniane domki na palach oraz nieco solidniejsze domy – zazwyczaj służące jako pensjonaty i hotele. Niestety, popularność Belize, głównie wśród północnoamerykańskich urlopowiczów, sprawia, że również tu zaczyna wdzierać się biznes turystyczny. Świadczy o tym choćby kilka rozpoczętych inwestycji budowlanych, niezbyt pasujących do egzotycznego klimatu wyspy. Mamy jednak nadzieję, że nie uda się ich szybko zakończyć, bo sądząc po liczbie osób krzątających się sennie po placu, budowlańcy również pracują według zasady go slow.

Jest jednak na wyspie grupa osób niepodzielających entuzjazmu do życia na wolnym biegu. Krzątają się od rana do nocy wszędzie tam, gdzie można coś zaoferować i sprzedać. To Chińczycy. Jest ich tu całkiem sporo, co nas mocno zaskakuje. Wiadomo, na Chinatown można natknąć się już nie tylko w miastach azjatyckich, lecz także w Europie czy Stanach. Tylko co robi Chinatown Supermarket (pierwszy, drugi, kolejny) na karaibskiej wysepce? Ano jest. I w dodatku ma się nieźle. Azjaci przybyli w te okolice w XIX w., znajdując zatrudnienie przy produkcji drewna mahoniowego. Dziś ich potomkowie trudnią się handlem. I dobrze: zaopatrujemy się u nich we wszystko, co niezbędne dla nas i naszego synka. A wieczorami, w ramach oszczędności, kupujemy piwo mniej więcej trzykrotnie tańsze niż w knajpie. Muzykę usłyszymy i tak.

Nawet w takim raju na Ziemi przychodzi w końcu czas na kontakt ze światem. Ignorujemy kafejkę internetową. Wybieramy rozwiązanie wolniejsze. Lokalny urząd pocztowy jest wielkości przeciętnego kiosku z gazetami. Biurko, dwóch urzędników i skrzynka na listy. Brak nawet pocztówek. Okazuje się, że kartki można kupić… w chińskim markecie. Tak właśnie robimy, wypisujemy pozdrowienia, naklejamy znaczki i długo nie możemy wyjść ze zdumienia, że wysłanie kartki pocztowej na drugi kontynent, w przeliczeniu na naszą rodzimą walutę, wynosi zaledwie 60 gr!

Niestety, nic nie trwa wiecznie. Na nas również przychodzi czas. Trzeba ruszać w dalszą drogę. Żegnamy się z ciągle jeszcze cudownie rajskim miejscem, jakim jest Caye Caulker. Przed nami kraina wulkanów – Gwatemala oraz porośnięte dżunglą miasto Tikal. Z pokładu miejscowej łodzi ostatni raz spoglądamy na wyspę niknącą za horyzontem. Go slow…

Tekst i zdjęcia: Tomasz Gadziński

Witaj w Podróży

W najnowszym numerze „Witaj w Podróży” zapraszamy w emocjonującą podróż do Nepalu, gdzie razem ze zdobywczynią Mount Everestu Moniką Witkowską będziemy wędrować po himalajskich szlakach i spotkamy się z przyjaznymi i gościnnymi Nepalczykami. Wybierzemy się również na najdalsze krańce Czarnego Lądu – do Republiki Południowej Afryki, by zasmakować jej niezwykłych kontrastów, odwiedzimy wrocławskie krasnoludki, odpoczniemy na chilloutowej Minorce i będziemy wspólnie ze Szwajcarami świętować 150-lecie turystyki zimowej w tej części Alp. Ciekawym świata opowiemy o tym, jak powstaje cydr i gdzie szukać jego najlepszych odmian, a także przybliżymy historię powstania niezwykłego (i nieco kiczowatego) zamku Neuschwanstein. W stałej rubryce poradnikowej przeczytacie z kolei o kurtkach przeciwdeszczowych, o tym, jak spokojnie przetrwać podróż samolotem, oraz dowiecie się, czy w fotografii cyfrowej potrzebne są filtry. Miłej lektury!

Polecamy również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *